Obserwatorzy

niedziela, 2 czerwca 2013

Lednica

Wczoraj rano wstałam już przed 5.00. O 6.00 mieliśmy wyjazd. Po drodze zepsuł się nam autobus i musieliśmy czekać aż przyjedzie po nas kolejny ( całe szczęście, że nie było to aż ta daleko). Dotarliśmy na Pola Lednickie. Mimo, że było pochmurno i od czasu do czasu padał deszcz to było dość ciepło. Byłam pierwszy raz na tym wydarzeniu i byłam zdziwiona jaka panuje tam atmosfera. Spora grupa młodzieży chodziła z tabliczkami " Free Hugs" i przytulała się do przypadkowych ludzi. Bardzo podobało mi się to, jak kilkadziesiąt tysięcy ludzi razem tańczyło, śpiewało i modliło się. Wieczorem były procesje, w których brała udział ogromna ilość sióstr zakonnych i księży, później przemówił też do nas prezydent Komorowski, chwalił nas i przekazał dary. Pod koniec dnia chcieliśmy przejść przez tzw. "Rybę", był wielki tłum ludzi i zajęłoby to ok. 2 godz. Zmęczeni, w kilka osób wycofaliśmy się i poszliśmy szukać  autobusu. Nie było to łatwe, bo nie wiedzieliśmy gdzie on jest, a autobusów były setki. Pewien chłopak z naszej grupy zadzwonił do siostry, która była już w autobusie i stwierdził że nas zaprowadzi do niego. Błądziliśmy, robiąc kilka dobrych kilometrów. W końcu, troszkę zfrustrowani, po ponad godzinnej wędrówce jak nie dwu- trafiliśmy. Kilka minut po nas do autobusu weszli ludzie, którzy zdecydowali się przejść przez rybę. Chyba nie muszę tłumaczyć, co sądziliśmy o naszym koledze "przewodniku" ;) Do domu wróciłam dzisiaj przed 6 rano .

Mimo wszystko, było GENIALNIE. Nie mogę się doczekać, żeby pojechać tam za rok. Mam sporo zdjęć, ale dodaję tylko troszkę. Wiadomo, jak wyglądamy. Nie dość, że zmęczeni, to jeszcze pogoda...















 





6 komentarzy:

  1. z mojej parafii też było kilka osób ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. That is so cool! :) I hope you had fun!
    xoxo
    Urszula
    www.fashfab.blogspot.com
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne zdjęcia widać że udany wypad:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bylam dwa razy tam i w sumie nie podobało mi sie ;d

    OdpowiedzUsuń