Obserwatorzy

czwartek, 1 sierpnia 2013

Neapol

Nie spałam całą noc, miałam gorączkę a po 3 nad ranem już wstałam bo musiałam gdzieś jechać. Praktycznie cały dzień dzisiaj odsypiam. Nie będę pisać o tym jak się czuję, pozytywne myślenie przede wszystkim. G. dzwoniła, żebym wpadła na ognisko, ale muszę się wykurować, bo jutro jadę na urodziny. Dodatkowo na weekend mam zamiar jechać do koleżanki z obozu. Zaprosiła mnie na Lines of Bielawa "jedną z najważniejszych imprez deskorolkowych w centralnej Europie". Mam do niej ponad 100 km i to jeszcze autobusem i z przesiadką we Wro. Fajnie jakby się udało, ale muszę być zdrowa.
Pozytywne z dzisiejszego dnia jest to, że mam nowy porządny statyw ( poprzedni koleżanka popsuła mi w 1 albo 2 dzień jego posiadania) i fajną lampkę do nowego pokoju, o której już myślałam że nie działa jak okazało się, że jest ustawiona na tryb, w którym świeci się słysząć głos, muzykę.

Powracając do tematu posta... Neapol- miasto, o którym mówi się, że żyje w cieniu Wezuwiusza ( poniżej będzie jego zdjęcie, które zrobiła chyba Marcela). Według mnie, zdecydowanie nie jest to najładniejsze miasto, w którym byłam. Bałagan, śmieci na ulicach, auta, których kierowcy jeżdżą jak oszalali. Pojechaliśmy tam po nocy spędzonej w hotelu położonym nieopodal tej miejscowości, dlatego można powiedzieć że byliśmy w miarę wyspani i ogarnięci. Jeszcze tylko małe zakupy, mojito w puszkach i ruszyliśmy na Sycylię.
















Wiadomo, że wybieram zdjęcia, które są w miarę dobre. W Neapolu chodziliśmy bardzo szybko i ciężko było zrobić jakieś lepsze zdjęcia, a Wezuwiusz był robiony w autokarze i przez szybę xD

Idę po jakieś leki ;/

5 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia ;) oj to kuruj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. byłam we Włoszech kilka razy, uwielbiam ten kraj ! ;)
    zdjęcia świetne :)
    wracaj do zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdrówka :*
    a zdjęcia są cudowne! uwielbiam takie budynki jak na 2 zdjęciu :3

    OdpowiedzUsuń