Obserwatorzy

piątek, 25 kwietnia 2014

do zoo

 Kolejny dzień siedzę i nie wiem za co się wziąć. Jest już trochę lepiej, ale wciąż to, co się zdarzyło wydaje się być nierealne. Dzisiaj powinnam bawić się na 8- nastce, ale koleżanka ze względu na zaistniałą sytuację postanowiła ją przełożyć. Stwierdziłam, że dodam zdjęcia z bodajże 30 marca. Nie za bardzo lubię chodzić do zoo, ale nie chciałam spędzać niedzieli w domu. Dodaję głównie zdjęcia zwierząt i mojego brata, bo oglądając moje zdjęcia z mamą moglibyście stwierdzić, że jestem do niej podobna (grrr).
Jutro idę na 18 kolegi i mam zamiar wziąć aparat, więc w końcu powinnam dodać notkę z gatunku, który bardzo lubię. Najbardziej cieszą mnie posty z jakiś wyjazdów, wydarzeń- takie, które będę mogła wspominać.
Muszę znaleźć sobie jakieś zajęcie, żeby nie oszaleć. Jak przeważnie lubię zostawać sama w domu, to dzisiaj jakoś nie jestem z tego powodu przeszczęśliwa.
Jakie macie plany na weekend? Jest ktoś z 3 klas gimnazjum? Jak Wam poszło? ;>

PS Dzisiaj dziadek złożył mi ciekawą propozycję, ale napiszę więcej jak będę znała jakieś konkrety. Jeszcze nic nie jest pewne, chociażby przez szkołę, ale wizja wylotu do kraju z mojej "marzenio- listy" bardzo mnie cieszy :)
















środa, 23 kwietnia 2014

ciężki dzień

Nie jestem pewna, co do słuszności dodawania tego posta i nie chciałabym wzbudzać nim jakiś niepotrzebnych komentarzy. Jestem dzisiaj totalnie zagubiona, ciężko mi zebrać wszystkie krążące w mojej głowie myśli. Na blogu staram się pisać tylko o pozytywnych wydarzeniach z mojego życia, a tych mniej fajnych staram się unikać, ale dzisiejszą notkę piszę głównie dla siebie. Jestem osobą, która wszystko analizuje. Nie uważam tego za mój największy atut, bo takie nadmierne badanie i zastanawianie się nad tym, co się wydarzyło i co dopiero ma się wydarzyć jest naprawdę męczące, a czasami nawet dołujące. Postanowiłam napisać co nieco, aby dać upust moim aktualnym przemyśleniom, aby chociaż troszkę oczyścić mój umysł z natłoku niekoniecznie przyjemnych informacji. W ostatnim ( stosunkowo krótkim) czasie musiałam przyswoić sobie śmierć kilku osób. Może nie były to do końca bliskie mi osoby, ale myślę, że odejście kogoś, kogo się znało, w każdym człowieku wywiera jakieś konkretne emocje. Dzisiejsza nocna informacja o śmierci mojego kolegi spowodowała tak duży szok i niedowierzanie w moim otoczeniu, że naprawdę ciężko się pozbierać i myśleć o czymś innym. Pomoc psychologa według mnie niewiele dała, za to moja klasa okazała się tak zgrana, że tylko szkoda że musiała się taką stać w tych nieprzyjemnych okolicznościach. Nie wiem jak trafnie nazwać to, co teraz czuję... Ciężko jest zaakceptować czyjąś śmierć, a tym bardziej trudniej pogodzić się z odejściem młodego człowieka. Chcę tylko napisać/ zachęcić Was, abyście zatrzymali się czasami na chwilę, pomyśleli o tym, jak kruche jest ludzkie życie. Nie mam na myśli tego, aby chodzić ciągle zadumanym i czekać na nadejście " tej" chwili. Gorąco zachęcam do spełniania swoich marzeń, realizowania planów, zadań, cieszenia się życiem. Chodzi mi tylko o to, aby w codziennym, nieustannym biegu znaleźć czas na moment refleksji, nie popadać w paranoję goniąc za rzeczami materialnymi i innymi mało istotnymi aspektami życia... Wydaje mi się, że napisałam tutaj bardzo oczywiste rzeczy, ale uważam, że należy je przypominać, bo często o nich zapominamy. Jutro idę wspólnie ze znajomymi pożegnać naszego cudownego Kolegę, a na zakończenie zostawię tylko to, co bardzo ściska mnie za gardło czytając list pożegnalny
" w zyciu najwazniejsze jest szczescie (...) POWODZENIA, NIE PODDAWAJCIE SIE!! Poddaja sie nieudacznicy i ofermy"

... życzę Wam, abyście byli szczęśliwi i jeszcze raz podkreślam, że nie kieruje mną chęć podzielenia się z czytającymi tym, jak mi źle itp. Dzisiejszy dzień jest po prostu dla mnie znaczący i pewnie zapamiętam go do końca życia... Teraz chcę tylko zapamiętać A. jako świetnego, przesympatycznego chłopaka.
Trzymajcie się...

piątek, 18 kwietnia 2014

Plany/ głosowanie

Ostatnio dość sporo się dzieje, ale mimo tego od kilku dni prawie nic nie robię, bo jestem w transie serialowym ( no może oprócz nagrania TMI tag). Od jakiegoś czasu nie ma chyba nowych odcinków "moich seriali", więc zaczęłam oglądać Glee. Myślałam, że może mi się nie spodobać, ale poprzez świetne piosenki pochłaniam odcinek za odcinkiem... o właśnie... w ostatnim czasie poznałam też tyle fajnych piosenek, że nawet nie będę ich tu wszystkich wklejać, ale słucham ich na okrągło :3
W szkole po świętach będzie tragedia, ale póki co cieszę się wolnymi dniami. W przyszły weekend idę na 8- nastki, później majówka, matury- cudownie! Wakacje są już coraaaz bliżej :D
Mam też dylemat co do mojej osiemnastki. Odkąd pamiętam, ciągle zmieniam zdanie... przez kilka lat twierdziłam, że nie wyprawiam imprezy urodzinowej, bo chcę auto albo jakąś super wycieczkę. Ostatnio moje plany uległy zmianie. Samochód nie będzie mi przecież potrzebne na studiach ( zresztą mój tato twierdzi, że to mój chłopak ma mieć auto <hehe>), a na wycieczkę mogę pojechać w ferie. Tak więc wstępnie mam zarezerwowaną salę... w końcu 18 urodziny ma się raz w życiu.
Ciągle zapominam o dodaniu zdjęć z zoo, ale może kiedyś ^^
Wstawiam dzisiaj trochę filmików, ale niestety znowu wciągnęłam się w youtube' ową strefę Kian'a. Naprawdę czasami zazdroszczę ludziom, którzy mieszkają np. w Kalifornii... no i mogłabym mieć taki wakacyjny filmik z chłopakiem ^^


piosenka Chiddy Bang " Kids" :3 :3



żeby nie wstawiać całej mojej playlisty to wkleję jeszcze tylko Browniątko i Future

i jeszcze jedno...
Z moimi szkolnymi znajomymi brałam udział w " Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu". Naprawdę daliśmy z siebie bardzo wiele, teraz zostało tylko głosowanie. Rozumiem, że macie mnóstwo zajęć :> ale jeśli macie chwilkę, to proszę zagłosujcie. Nie muszę chyba pisać jak jest to dla mnie ważne. :) Wystarczy zagłosować na nasz obrazek i tekst.. Dziękuję Wam bardzo :*** ( piszcie jak mogę się odwdzięczyć)
http://www.anp.kj.org.pl/konkurs/obrazek/124/
http://www.anp.kj.org.pl/konkurs/tekst/140/


... i jeszcze jedno ( już ostatnie)... Życzę Wam wspaniałych Świąt Wielkiej Nocy!
                                                                                                                                   Trzymajcie się
                                                                                                                                     Klaudia :*

sobota, 12 kwietnia 2014

VLOG ( Włochy)

Jeeeest, w końcu wracam do wirtualnego świata! :)

Nie chcę się rozpisywać, bo nie mam ochoty siedzieć w domu.
Wpadam tylko, żeby wkleić vloga z wakacji.
Wiem, że było to bardzo dawno, ale chcę ruszyć z kolejnymi filmikami, a chcę mieć wszystko w miarę chronologicznie poukładane.
Wiele razy brałam się za ten filmik, ale zawsze coś wychodziło nie tak... jednak udało mi się przechytrzyć programy do przeróbki i jeeest!
Są rzeczy, które mi nie pasują, ale myślę, że i tak nie jest najgorzej. Z każdym kolejnym razem będzie coraz lepiej... i tak potrafię już więcej rzeczy i o wiele sprawniej poruszam się w tych wszystkich programach niż dawniej.
Na komputerze mam mnóstwo zabawnych fragmentów, ale wycięłam je, aby nikt nie miał do mnie ewentualnych pretensji.
... więc jeśli macie chwilkę, to zapraszam do oglądnięcia, zasubskrybowania itp. :)
Zmykam troszkę na powietrze, a później odpowiem na komentarze. Pa! :)
(Włączcie HD)





czwartek, 10 kwietnia 2014

brak internetu

Neostrada doprowadza mnie do szału. Kilka dni czekam, aż odblokują mi internet. Wściekam się niesamowicie, no ale cóż poradzę. Mam ochotę się rozpisać, ale nie mam czasu, bo kuzyn użyczył mi swój komputer. Całe szczęście, że w szkole jakoś nie jest ciężko... dzisiaj nawet byłam na wycieczce. Nadchodzące dni/ tygodnie zapowiadają się bardzo ciekawie. Dostałam zaproszenia na trzy 8-nastki pod koniec kwietnia, ale niestety są w ten sam weekend i z jednej muszę niestety zrezygnować. Mam nadzieję, że koleżanka nie będzie miała mi tego za złe.
Nie dodałam jeszcze zdjęć z wypadu do zoo, ale nadrobię jak tylko będę miała u siebie neta.
Teraz zostawiam kilka zdjęć z mojego wczorajszego dnia "nie chodząc do szkoły".
Muszę się wziąć za siebie, jak chcę bez skrępowania nosić te ubrania latem :D
Trzymajcie się :*
Sorki za niedokończoną ścianę, ale czekam na " fachowca" xD