Obserwatorzy

sobota, 22 listopada 2014

tapeta :P

Chciałam zrobić makijaż na Kylie Jenner i krok po kroku robić zdjęcia, aby pokazywać co i w jakiej kolejności. Niestety światło było kiepskie i nie miałam do tego cierpliwości. Kiedyś, gdy będę miała więcej czasu, to może zrobię filmik.
Na zdjęciach są chyba wszystkie kosmetyki, których użyłam. Muszę zrobić mamie listę, czego potrzebuję, bo prawie wszystko się kończy. Jeśli chodzi o zwykłe cienie do powiek, to tak naprawdę nawet nie mam własnych, bo raczej ich nie używam... Jeżeli już to zabieram mamie biały.
Okay... Zimno i ciemno, ale idę pobiegać, żeby nie zwariować.







                          
 Jeśli macie jakieś pytania to pytajcie śmiało. Może lepiej założyć ask'a, aby było łatwiej?


poniedziałek, 17 listopada 2014

ludzie

Czasami, aby wyrzucić z siebie frustrację czy jakiekolwiek emocje, lubię coś tu napisać... 
Wydaje mi się, że jeżeli wspomnę na blogu o czymś, co mi doskwiera, to łatwiej jest mi to wyrzucić potem z głowy. Nie jest to może najlepsza opcja dla osób czytających moje posty, bo mogą pomyśleć, że ciągle narzekam, ale mi pomaga to oczyścić umysł z negatywnych myśli.

Koło wątku, który " zainspirował" mnie do dzisiejszej notki, mogłabym przejść spokojnie...
Stwierdziłam jednak, że na co dzień wielu z nas musi zmagać się z prymitywnymi ludźmi,
a sposób w jaki ostatnimi czasy zachowują się pewne osoby bardzo mnie rozśmieszył ( choć z założenia miał chyba wskazywać na ich inteligencję i nieskalaną grzechem moralność).

(...)

Na koniec jeszcze cytat z filmu Bogowie:
" Polak Polakowi to nawet porażki zazdrości"



środa, 12 listopada 2014

o mnie


   Dzisiaj mam neutralny humor, co w moim przypadku oznacza, że nie użalam się nad sobą i też nie tryskam nadmiernie pozytywną energią. Zdałam egzamin teoretyczny z prawa jazdy i wychodzę na prostą z ocenami. Skoro te jakże "ważne" obowiązki zostały przeze mnie wypełnione, to chyba mogę "odrobinę" czasu spełnić w świecie wirtualnym.
   Stwierdziłam, że nadszedł czas, abym napisała coś o sobie... z pomocą przyszły mi jakieś pytania, które znalazłam w internecie i mój nie zawsze niezawodny mózg. Odkładałam pomysł z pisaniem takiego posta, bo myślałam, że lepiej przekażę moje emocje (i sarkazm) w filmiku... no ale wyszło jak wyszło... kiedyś może jeszcze coś nagram.
Zdjęcia miałam dodać swoje, ale ostatecznie dodaję te z weheartit.com


Informacje zawarte w poniższym tekście niekoniecznie są wartościowe, więc mam nadzieję, że nie potraktujecie ich " super serio".

TROCHĘ FAKTÓW O MNIE

o Podobno miałam mieć na imię Roksana, niestety (bądź też na szczęście) gdy mama przebywała
w szpitalu, przybył do niej mój tata i zapytał czy na pewno chce mi nadać owe imię, bo mój wujek właśnie tak nazwał swojego psa... W związku z tym mianowano mnie na Klaudię... Imię jak to imię, szału nie ma... ale chyba lepiej być Klaudią niż na zawołanie ścigać się z psem.

o Skoro kwestię imienia mamy już za sobą, to przejdźmy do przezwiska. Nie mam ksywki, która jednoznacznie jest ze mną powiązana...  Jak głosi moja rodzina, to gdy byłam mała przedstawiałam się jako Gałka Gowa i stąd czasami mówiono do mnie Gałka -.- Był też okres, gdy bliscy zwracali się do mnie Kaka. Reszty na pewno nie nazwę pseudonimami... mam na myśli coś w typie Klauducha Poducha, Klałwiatura (czy jakoś tak)

                   Oki doki. Teraz może trochę o moich upodobaniach itp.

o Nie wiem, jaki procent ludzi tak ma, ale jestem osobą, u której zmiana nastrojów występuje względnie często. Mam dni, w których myślę
" HurRA! Taka super jestem JA!"... ale mam też dni, które nazywam dniami "bezsensu życia".


o Kwestia posiadania fobii... raczej nie mam żadnej skonkretyzowanej, ale faktem jest, że jeżeli coś kupuję/ kupię to tak dokładnie to oglądam, że bardzo często wypatruję jakieś wady... Podobnie jest ze zdjęciami... irytują mnie źle ułożone włosy, nieodpowiednio układające się ubrania, niewłaściwa postawa itp. Również gdy piszę posty, to staram się pisać tylko o tym, czego jestem pewna. W przypadku, gdy mam jakieś wątpliwości, to używam słów typu "chyba", "możliwe", "raczej", albo całkiem rezygnuję z jakiegoś wątku. Lubię też porządek chronologiczny.       
Jednym słowem- dokładność


o Ja i inni ludzie... z zasady lubię wszystkich, o ile się nie wywyższają i nie krzywdzą innych osób oraz zwierząt... ale to tylko zasada... denerwują mnie ludzie fałszywi, obłudni, nadmiernie ingerujący w cudze życie. Nie lubię spóźnialstwa i niedotrzymywania słowa. Uwielbiam za to ludzi z pasją i pozytywną energią.


o Ja i zwierzęta... Wiadomo, że wariuję na punkcie zwierząt. Aktualnie mam tylko kota, ale w kuchni jest adoptowana papuga, a na dworze 3 psy mojej babci. Chciałabym jakiegoś małego pieska, ale po pierwsze zdaję sobie sprawę, że wkrótce się wyprowadzę, a po drugie moja mama mówi, że mam przyprowadzić chłopaka, a nie psa... -.- grrrr



o Ja i jedzenie... nie będę pisać o naszym związku... Wspomnę tylko, że lubię jakieś orientalne potrawy z aromatycznymi przyprawami, a unikam zła w postaci chociażby ananasa (no chyba, że niewielka ilość w sałatce).


o Z reguły nie piję kawy ( chyba, że najdzie mnie ochota). Z herbatą jest lepiej, ale wciąż nie jest to szaleńcza miłość i potrafimy bez siebie żyć.


o Ja i pływanie... podobno pływam stylem byle do brzegu, ale dla mnie najważniejsze jest, że nie tonę.


o Ja i śpiewanie... to skomplikowane


o Ja i sport (w szerokim tego słowa znaczeniu)... Ogólnie rzecz biorąc to jako kibic orientuję się w wielu sportach. Mogę porozmawiać o narciarstwie, kolarstwie, lekkiej atletyce, piłce nożnej, siatkówce i więcej... Gorzej ze mną jako "sportowcem"... tu sprawa wygląda diametralnie inaczej...
o ile mogę pograć w badmintona, pojeździć na rowerze, pobiegać, to gra zespołowa? Totalna klapa. Niestety moja tężyzna fizyczna pozostawia wiele do życzenia.


o Ile zajmuje mi wyszykowanie się? Zależy... z zakładaniem okularów potrafię ogarnąć się w ciągu kilku minut... Jeżeli mowa o wyglądaniu jak człowiek, to trochę dłużej... szkła kontaktowe, makijaż, włosy, ubiór- ciężka sprawa, ale i tak nie jest najgorzej.


o Ja i muzyka... nie jestem zagorzałą fanką konkretnego gatunku. Nie wstydzę się przyznać, że ostatnio słuchałam nawet nowej piosenki Seleny Gomez... wszystko zależy od mojego nastroju. Niestety niektóre utwory dość szybko mi się nudzą.


                                                                     


o Co do mojego wyglądu... mimo masy kompleksów, lubię to, że mam ciemną karnację, brązowe włosy i oczy.

o  Oprócz zwiedzania i upamiętniania chwil na zdjęciach, to uwielbiam również zbierać/ dostawać pocztówki. Mam w swojej małej kolekcji kartki z różnych stron świata m.in. dzięki postcrossing.


o Czy jestem wolna? ... chodzę podobno szybko :D



To chyba tyle... wiem, że nie są to ambitne odpowiedzi, ale spokojnie... trochę dystansu :)

piątek, 7 listopada 2014

room tour



Trochę ujęć mojego pokoju, który nie jest już taki minimalistyczny, bo zdążyłam go zagracić. ;/


















wtorek, 4 listopada 2014

time

Mam wrażenie, że już pisałam, jak to jestem zmęczona... Nie wiem jak sobie poradzić z tą jesienną aurą i wprowadzić do mojego życia trochę więcej energii. Nie mogę narzekać na brak rozrywki, ale i tak mam wrażenie, że utknęłam w jakimś schemacie. Na dzień dzisiejszy nie jestem zadowolona z etapu, na którym teraz się znajduję. Chciałabym mieć za sobą stres związany z prawem jazdy, maturą, wybieraniem studiów, szukaniem mieszkania, a może też i pracy. Sporo spraw się za mną ciągnie, po prostu chcę już doprowadzić je do końca i móc skupić się na czymś innym... Dorosłość bywa naprawdę męcząca.
Wspomnę tylko, że w ostatnim tygodniu przyjechali do nas niemieccy koledzy. Staraliśmy się zorganizować im czas, chociażby zabierając ich w piątkowy wieczór do Wrocławia. Atmosfera panująca w klubach niekoniecznie jest moją ulubioną... O ile lubię się wyluzować i potańczyć, to nie lubię tłocznych miejsc z masą nietrzeźwych osób. Nie sądzę, żeby była to oznaka nieśmiałości, ale chyba najlepiej bawię się "we własnym gronie". Po prostu nie lubię obawiać się tego, że ktoś przeze mnie niepożądany może podejść, poprosić do tańca itp. ... Taki ze mnie typ człowieka...  
                                                                                            
Jutro muszę wcześniej wstać, bo mamy szkolny wyjazd na wykłady, a po nich wybieramy się do kina. Proszę, podzielcie się swoją energią, o ile takową posiadacie w tym depresyjnym okresie :D