Obserwatorzy

sobota, 14 marca 2015

spring is coming

Ostatnio robię wszystko, aby nie myśleć o tym, co sprawia, że się denerwuję. Głównie mam na myśli szkołę. Sześć lat w tych samych murach i z niektórymi nauczycielami to już wystarczający dla mnie okres czasu. Trudno mi uwierzyć, że jeszcze około miesiąca i skończę moją naukę w liceum. Mam zamiar przystąpić do matury z jak najmniejszą presją. Wychodzę z założenia, że edukacja jest ważna, ale nie najważniejsza i nie powinnam się nią tak przejmować.
Mimo, że czas użytkowania przeze mnie mojego auta jest krótki, to naprawdę jestem z niego zadowolona. Czasami jednak mi go szkoda, bo polskie drogi są tragicznie, a mi zdarza się nie zauważać dziur.
Dzisiejszy dzień spędzam na " ochłonięciu" z wszystkich złych emocji. W za dużej koszuli czekam na gości, którzy przyjadą na urodziny mojej mamy... Oni będą świętować, a ja będę " terapeutować się" z labradorem, za którym już się stęskniłam...










4 komentarze:

  1. Ja w swojej szkole jestem trzy lata i mam już ją po dziurki w nosie. Modlę się o 24 kwietnia :D
    Śliczne zdjęcia :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  2. Podzielam Twoje zdanie co do edukacji, jestem w pierwszej liceum, a już czekam na koniec ostatniej klasy :)
    Cudowne zdjęcia :)

    http://alex-justbreathe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się dopiero szkolę na kierowcę, ale marzy mi się własny samochód :)

    OdpowiedzUsuń