Obserwatorzy

piątek, 15 lipca 2016

wake up/ Gdańsk/ Sopot

Hej ;)
 Dzisiaj coś mnie natchnęło, żeby czymś się tu podzielić...


Mam niespełna 20 lat, utrzymują mnie rodzice, samochód kupili mi dziadkowie, na nic sama nie zapracowałam i co ja mogę wiedzieć o życiu...
Jestem osobą otwartą na innych ludzi, ale czasami niestety za bardzo wstydliwą. Interesuję się rozwojem osobistym i pracuję nad tym, żeby być bardziej pewną siebie. Z własnego wyboru wybrałam politologię, jako mój kierunek studiów, bo odkąd sięgnę pamięcią polityka i różne kwestie społeczne były obecne w moim otoczeniu. Mam mnóstwo marzeń i celów, które wiem, że z pomocą Boga i swoją determinacją osiągnę. Po co to piszę?

Czasami przeraża mnie to, jak bardzo ludzie boją się/ nie chcą przejąć kontroli nad swoim życiem. Wielu ludzi ciężko pracuje na etacie w pracy, która nie przynosi im satysfakcji... żyją z dnia na dzień, pracują dla kogoś, aby spełniać CZYJEŚ, a nie swoje marzenia. Wśród mojej najbliższej rodziny tylko tata pracuje na etacie. Jestem z niego dumna, piastuje on ważne stanowisko, sporo zarabia, ale wiąże się to z odpowiedzialnością...  W tym poście chciałabym się skupić się na biznesie.

Słyszeliście o kwadrancie przepływu pieniędzy?
Ludzie dzielą się na 4 grupy:


Więcej o nim w skrócie możecie przeczytać tutaj kliknij.
Polecam Wam zainteresować się tym tematem, bo może otworzy wam oczy i zainspiruje do zmiany życia.

Wiem, że te moje posty mogą być dla niektórych śmieszne. Na całe szczęście biorę przykład z osób, które znam, które osiągnęły naprawdę wiele i które mnie dopingują.

Piszę o tych rzeczach dlatego, że denerwuje mnie ignorancja ludzi ( szczególnie młodych). Naprawdę staram się zrozumieć to, że nie każdy chce być kowalem swojego losu. Nie każdy chce mieć dużo pieniędzy, nie każdy chce latać na drugi koniec świata na wakacje, nie każdy chce jeździć drogim samochodem, nie każdy chce się ubierać w markowe ubrania... Okay... Ale jeśli chciałabyś/ chciałbyś osiągnąć w swoim życiu coś więcej, wybić się ponad przeciętność, to kurde! zacznij robić coś konkretnego w tym kierunku. Ogranicz kontakt z ludźmi, którzy nie pozwalają ci się rozwijać. Poświęć więcej czasu na swój rozwój, czytaj mądre książki, poznawaj inspirujących ludzi, ucz się, próbuj, ryzykuj, wyciągaj wnioski.

 W Oriflame pracują naprawdę inteligentni ludzie. Oriflame jest porządnym partnerem do biznesu- własnego biznesu. Znam ludzi, którzy odnieśli ogromny sukces w tej firmie, którzy zarabiają ok. 30 tysięcy i którzy wspierają mnie w tym, aby i mi się udało.
Czasami czuję się zażenowana zachowaniem osób, którym proponuję pracę w Oriflame. Rozumiem, że niektórzy się po prostu do tego nie nadają, ale boli mnie, że ludzie nie dają sobie nawet szansy. Zamiast wziąć się w garść i zacząć pracować na swoje lepsze jutro, wolą wymyślać wymówki... a później narzekają, jak to jest im źle.

 Trzymaj się z dala od ludzi, którzy tłamszą twoje marzenia. Mali ludzie zawsze to robią. Jednak naprawdę wielcy sprawiają, że ty także możesz stać się wielki.
                                                                                                          Mark Twain

Kilka zdjęć z wyjazdu do Gdańska/ Sopotu, gdzie pojechałam z Magdą, aby spotkać się z naszymi znajomymi z Niemiec.








jeszcze coś z telefonu



piątek, 24 czerwca 2016

heeeloł




Dzisiaj przygotowałam pierwszy post z serii ,, o mojej pracy". Mogłabym się tu rozpisać, ale zależy mi, żeby post był dość krótki. Chcę Was zaintrygować, a w kolejnych postach będę rozwijać dane tematy. Wyjaśnię, po co to robię i jak wiele sprawia mi to przyjemności. Co mam na myśli?

ORIFLAME

Pewnie wielu z Was myśli, że praca w Oriflame to nie jest normalna praca- i tu się zgodzę. Praca w Oriflame jest niezwykła. Zmieniła życie moje i moich najbliższych.

Dlaczego Oriflame?
Oriflame to nie tylko wspaniałe kosmetyki. To, za co najbardziej uwielbiam Ori, to ludzie, spotkania, szkolenia, konferencje, wyjazdy. Dzięki Oriflame miałam okazję zobaczyć m.in. Ewę Farną, Annę Muchę, Rafała Brzozowskiego, podziwiałam pokaz Paprocki&Brzozowski, a także mogłam wziąć udział w wykładzie motywacyjnym Brian'a Tracy'ego.

Na czym polega praca w Oriflame?
Praca w Oriflame to własny biznes. Nie biegam z katalogiem i nie namawiam ludzi, żeby zamówili u mnie kosmetyki. Tym, na czym się skupiam to budowanie własnej sieci sprzedaży. Może brzmi tajemniczo, ale to nie jest nic trudnego ( w kolejnym poście wszystko wyjaśnię).


Kto może przystąpić do Oriflame?
Każdy. Pod warunkiem, że ukończył 16 lat.

Jakie są korzyści z bycia w Oriflame?
Nie potrafię wszystkich zliczyć, ale wypiszę kilka, które dla mnie są najważniejsze,
- W Oriflame jest się własnym szefem, nikt nie może nas zwolnić.
- Możliwości zarobku zależą tylko od naszego zaangażowania. Nie uwierzycie mi, że można zarabiać dwa, pięć, dziesięć, dwadzieścia albo jeszcze więcej tysięcy co 3 tygodnie... ALE TO MOŻLIWE!
- Otaczacie się cudownymi ludźmi, wzajemnie się motywujecie i pomagacie sobie.
- Macie możliwość brania udziału w konferencjach, które odbywają się w różnych krajach ( np. Egipt, Hiszpania, Brazylia, Zjednoczone Emiraty Arabskie).
- Firma jest rzetelna, notowana na giełdzie. Mnie przekonuje również to, że produkuje naturalne kosmetyki, których nie testuje na zwierzętach. Na uwagę zasługuje też fakt, że Oriflame posiada własną fundację.

Firma motywuje nas do działania. Dzięki niej możemy spełniać swoje marzenia.

W następnych postach mam zamiar wyjaśnić Wam m.in. czym jest dochód pasywny. Napiszę o jakości kosmetyków, a także podzielę się ciekawostkami na temat firmy.

Obecnie jestem na etapie poszukiwania ludzi z ambicjami, którzy chcą do mnie dołączyć. Chcę otaczać się ludźmi pozytywnymi, nastawionymi na osiągnięcie sukcesu. Jeśli macie pytania- piszcie na maila: klaudia.gajowa@wp.pl Chętnie na wszystkie odpowiem :D

Wstawiam filmik mojej mamy z konferencji Oriflame w Egipcie, a także polecam Wam kanał p. Iwony Gierzkiewicz-  Kobiety Inspiracji.




sobota, 23 kwietnia 2016

I am on my way


Odzywam się po kilku miesiącach. Czym spowodowana była moja nieobecność? Wydaje mi się,
że wszystko z powodu zmiany otoczenia. Skupiłam się na studiach, a czas wolny poświęcałam najbliższym i chłopakowi.
Co się zmieniło? Bardzo dużo. Głównie stałam się bardziej samodzielna, prawie zadomowiłam
się we Wrocławiu i ogólnie myślę, że troszkę się zmieniłam. Od pisania postów na blogu odwykłam, ale ta przerwa dobrze mi zrobiła. Jestem osobą z wieloma kompleksami i publikowanie zdjęć
nie przychodzi mi tak łatwo. Nawet nie chcę sprawdzać moich starszych postów, bo pewnie usunęłabym pewne zdjęcia i część tekstu, twierdząc, że zdjęcia są brzydkie, a tekst za bardzo prywatny. Jak pewnie już wspominałam, bloga prowadzę dla siebie i mimo tego, że jestem świadoma śmieszności pewnych postów, to nie chcę ich usuwać. Za kilka lat będę miała fajną pamiątkę
i z uśmiechem będę wspominać pewne sytuacje.
 Niedawno rozstałam się z chłopakiem i chwilowo brak u mnie konkretnych planów. Jestem wdzięczna Michałowi za te miesiące bycia razem. Wierzę, że każdy człowiek pojawiający się w naszym życiu, zjawia się nie bez powodu. Dzięki Michałowi wiele się nauczyłam i wiele zrozumiałam. Po prostu czasami ludzie muszą się rozejść i wyruszyć własnymi ścieżkami.
Póki co, czeka mnie kolejna sesja ( pierwszą zaliczyłam :D ), a później może polecę do Anglii pracować. Marzą mi się też świetne wakacje w jakimś ciepłym kraju, więc muszę wziąć się za siebie i to spełnić.

Dzisiejsze zdjęcia są z dzisiejszego wypadu z moją mamą, a pozuje ze mną nasz najmniejszy psiak- urocza Zorka.
Jeśli Ktoś tu jeszcze jest i to czyta- dziękuję!
Trzymajcie się, buziaki.
                                                                                                               Klaudia

PS
Wiem, że muszę poprawić wygląd bloga tzn. szerokości itp. itd. Jak znajdę chęć to się tym zajmę :P